19:11

Pędzle do makijażu "Jungle" od Donegal


Jakiś czas temu dostałam do przetestowania pędzle do makijażu od Donegal. Seria ta nazywa się Jungle, i kojarzy mi się z typowo z latem przez swoją kolorystykę. Trzonek każdego pędzla jest drewniany w kolorze różowo-niebieskim ombre. Skuwka jest matowa w kolorze różowego złota. Każdy z pędzli jest odpowiedniej długości i dobrze trzyma się je w ręku. To było by na tyle z ogólnego opisu, a teraz czas na przedstawienie i zrecenzowanie poszczególnych pędzli.



Pędzel do podkładu 


Zacznijmy może od pędzla, które sprawdził mi się najmniej. Ja zdecydowanie jestem fanką aplikacji podkładu gąbeczką, i robię tak od kilku lat. Pędzel sam w sobie jest bardzo zbity, co jest na pewno plusem. Byłam ciekawa takiej aplikacji i od razu wzięłam się za testy. Co od razu mi się nie spodobało to, że podkład nie wklepuje się równomiernie tylko tworzą się smugi, których z całego serca nienawidzę. Starałam się jakoś to ładnie zaaplikować na twarz, ale w ostateczności pomogła mi gąbeczka. Nie wiem czy to tkwi w tym pędzlu, czy ja nie umiem się takimi obsługiwać, ale chyba nigdy się do niego nie przekonam.

Pędzel do pudru 



Drugi pędzel jest już bardzo milutki w dotyku. Używać go można do pudrów matujących oraz do konturu. Pierwsza opcja u mnie się sprawdza najlepiej, gdyż pędzel jest duży i szybko można sobie zmatowić twarz i utrwalić makijaż. Używam go namiętnie od około kilku tygodni i sprawdza mi się świetnie.

Pędzel do blendowania 



Swoją przygodę z cieniami zaczęłam całkiem niedawno, i byłam zielona jeżeli chodzi o temat blendowania cieni. Miałam kilka pędzli, ale były to chińskie podróby i dopiero teraz widzę, że były przeciętne. Ten pędzelek ma idealny kształt i jest bardzo puszysty i mięciusi w dotyku. Praca z nim to sama przyjemność. Dopiero gdy zaczęłam używać tego pędzla odkryłam, ze ja tak na prawdę umiem się posługiwać cieniami, ale potrzeba odpowiedniego pędzla.

Jestem ciekawa czy Wy znacie pędzle marki Donegal? Jaki jest Wasz ulubiony? Mój to zdecydowanie ten do blendowania, ale również pędzel do pudru sprawdza się super!

40 komentarzy:

  1. Pędzle wyglądają fantastycznie. Na pewno wykonywanie nimi makijażu jet dużo prostsze. Ciekawa jestem efektu, jaki dają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te pędzel do podkładu także sprawdził mi się najmniej, ja zaczęłam go używać do konturowania na mokro. Dużo lepiej mi się spisuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupełnie nie wiedziałam o istnieniu tej marki :) I masz racię dobry pędzel do blendowania to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marki nie znam, ale pędzle podobają mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają bardzo ładnie :) Szkoda, że ten do podkładu się nie sprawdza, bo właśnie jakiegoś szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam właśnie tylko ten jeden pędzelek do blendowania i lubię go. Naprawdę fajnie się spisuje przy wykonywaniu makijażu oczu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają bardzo fajnie :-) Muszę kupić do pudru, więc skuszę się na ten :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pędzli nigdy za wiele, z tej marki nie mam jednak ani jednego. Wyglądają całkiem przyjemnie. Ja akurat lubię używać pędzla do podkładu, jednak mam swój ulubiony, więc podejrzewam, ze jeśli ten jest zbyt zbity to też mógłby się u mnie nie sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne są tę pędzle. Fajnie, że się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O ladne sa. Nie znam pedzli tej marki

    OdpowiedzUsuń
  11. z tej serii mam tylko jeden skośny mały pędzelek i super się u mnie sprawdza do brwi

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pędzle tej marki jednak z motywem marmurkowym - dawno nie byłam tak zadowolona z pędzli. Są miękkie, jednak nie uginają się za mocno - nie rozsypują kosmetyków a fajnie je nanoszą - łatwo też się myją, włosie nie odbarwia się.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam nigdy tych pędzli, ale bardzo mi się spodobał ten do blendowania. Tak jak ty jestem fanką wklepywania podkładu gąbeczką.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobre pędzle to podstawa makijażu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. O tej firmie słyszymy już kolejny raz i strasznie nas ona kusi :) Akurat nasze pędzelki są na wyczerpaniu

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam niestety o tej firmie, ani o tych pędzlach. Warto by było je wypróbować, bo ostatnio jak kupiłam pędzle to dwa już w koszu wylądowały.. :/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ulala jakie ombre :) piekne. Ja podklsdy tez uzywam za pomoca gabki. Nie widze sie z pedzlem w tej roli :) do pudru tez gites. Fajne sa.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja jestem swoim pędzelkom Hakuro

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tej serii mam pędzel skośny do konturowania i sprawdza się całkiem przyzwoicie

    OdpowiedzUsuń
  20. Od Donegal mam pędzel z innej serii, do różu, i bardzo często z niego korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pędzle wyglądają bardzo dobrze, nie mam jeszcze żadnych tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja pędzli używam jedynie do nakładania różu i sypkiego pudru w innych przypadkach się u mnie nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  23. Do slubu podklad aplikowalam pedzlem i wiem ze trzeba to sobie z nim wycwoczyc, wiec chetnie go przetestuje

    OdpowiedzUsuń
  24. Poluje na takie pędzle ale zawsze są ważniejsze potrzeby ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. O firmie nie słyszałam. Szkoda, że ten do podkładu się nie sprawdził w przeciwieństwie do tego od pudru. Uwielbiam te milutkie w dotyku. Sama posiadam jedynie pędzle z Aliexpress i nie narzekam, choć nie używam wszystkich.

    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam jakiś pędzel tej marki (o ile się nie mylę, że był od nich) i byłam bardzo zadowolona. Był to jeden z moich pierwszych pędzli;>

    OdpowiedzUsuń
  27. kocham pędzle, tych jeszcze nie mam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Te pedzle wygladaja na solidnie wykonane

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam pędzli z tej firmy, głównie króluje u mnie Hakuro, Zoeva i kilka niezastąpionych M brush by Maxineczka. Szkoda, że nie uchwyciłaś na zdjęciach w pełni ich kształtu (jakby z góry) bo tak płasko z boku ciężko je jednak ocenić.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja na pedzlach niezbyt się znam szczerze mówiąc. W planach mam zakupić zestaw z prawdziwego zdarzenia. Co do pędzelka do podkładu to też zdecydowanie wolę używać gabeczki, do malowania się pędzlem musi być praca!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja kiedyś miałam pędzle tej firmy i kiepsko się u mnie sprawdziły. Włosie pozostawało na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  32. no musze miec u siebie te pedzle :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja bardzo lubię takie grubsze pędzle więc ten największy pewnie przypadłby mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  34. Na codzien nie stosuje zadnych pedzli poza tym do pudru. Te wyglądają super

    OdpowiedzUsuń
  35. Kiedyś rzuciły mi się w oko, ale nie kupiłam nigdy :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  36. Używałam kiedyś pędzla do podkładu tej marki. Później przerzuciłam się na gąbeczki i poszedł w odstawkę. Dziś ma już dojechaną rączkę, ale nadal używam go do aplikacji kremowych masek do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetnie prezentują się te pędzle. W szoku jestem że jest aż tyle rodzaji pedzli.

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz na blogu oznacza, że wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych

Copyright © 2016 Nowosadzik , Blogger