Miasto vs wieś - Gdzie mieszkam i czy to jest moje miejsce na ziemi? & Buty od Bonprix

środa, kwietnia 24, 2019
Na jednej grupie widziałam wpis dotyczący wsi. W sumie nigdy tego tematu nie poruszałam, ale dzisiaj postanowiłam to zrobić przy okazji pokazania Wam moich nowych wiosennych dwóch par adidasów, ale to później.  Po Moich zdjęciach na blogu można się łatwo domyśleć, że mieszkam na wsi. Czy się tego wstydzę? Oczywiście, że nie.

Zacznijmy od tego, że wieś to wieś, a nie zacofane "wsiokowe" społeczeństwo. Dlaczego tak mówię? Bo wiele osób tak uważa, oczywiście są to osoby z miasta. Działa to również w drugą stronę, czyli osoby ze wsi wyśmiewają się z osób z miasta pieszczotliwie nazywając ich "mieszczuchami". Troszkę mnie to przeraża, bo jakby nie patrzeć zarówno wieś i miasto ma swoje duże zalety.

Mieszkam na wsi w województwie Lubelskim. Mieszkam tutaj od urodzenia. Z ręką na sercu przyznam się, że będąc jeszcze uczennicą gimnazjum snułam po cichu plany jakby to uciec z tej małej wioski do dużego miasta. Zawsze gdy jechałam do jakiegoś miasta to zazdrościłam wszystkim osobom co tam mieszkały. A czego? Wszystkiego.. Sklepy za rogiem, kino, basen, park i wiele atrakcji. A co było u mnie? Same pola, traktory i wręcz denerwująca cisza. Na szczęście gdy poszłam do miasta do szkoły to doceniłam moją małą klitkę. Męczył mnie ciągły hałas i tłok. Nawet teraz gdy jadę na większe zakupy do miasta to wracam padnięta jakbym przebiegła cały maraton.

Aktualnie jestem zdania, że miasto jest super, ale tylko na jeden dzień ewentualnie weekend. Ja sama nie umiałabym się tam odnaleźć, ale są osoby, które nie mogły by mieszkać na wsi i ja to w zupełności rozumiem. Wojna pomiędzy mieszczuchami a wsiokami jest Moim zdaniem śmieszna. Na szczęście każdy człowiek na świecie ma wybór być kim chce i mieszkać gdzie chce i korzystajmy z tego, a nie oceniajmy ludzi.

Ja uwielbiam wieś i jestem zdania, że tylko tutaj można dobrze wypocząć. Dlatego starsze osoby kupują sobie działki i mieszkają do końca swoich dni, w spokoju.. Z dala od smogu, spalin i hałasu. Jestem ciekawa gdzie Wy mieszkacie, czy jesteście zadowoleni ze swojego wyboru i co myślicie o sortowaniu społeczeństwa na to lepsze i gorsze. Chętnie poczytam komentarze i po odpowiadam :)

BONPRIX

Jesienią dzięki internetowemu sklepowi BONPRIX miałam okazję poznać ich ofertę. Wtedy również skusiłam się na dwie pary butów, i ostatnio również nie mogłam się oprzeć. Jesienne propozycje butów nosiły mi się świetnie, nic się z nimi nie stało i były bardzo wygodne. Wiosenne buty, które zamówiłam już jakiś czas temu to sneakersy. Ja bardzo często chodzę ubrana na sportowo, więc takich butów dla mnie nigdy nie za wiele. Tym bardziej, że białe mam tylko jedne, a te srebrne to dla mnie nowość.

Białe sneakersy KAPPA - mój pierwszy i bardzo trafiony wybór. Wcześniej przeglądając ofertę Bonprix natrafiłam na białe buty Kappa tylko, że bardziej zabudowane. Te wzięłam z myślą o okresie wiosenno-letnim. Są ultra lekkie i wygodne. Nie posiadają na sobie nic więcej jedynie logo firmy, więc są bardzo klasyczne - takie lubię. Przez to, że są lekkie nie czuć ich kompletnie na nogach. Prałam je już w pralce i kompletnie nic się z nimi nie stało, a jest to dla mnie ważne bo białe buty jak wszyscy wiemy brudzą się w ekspresowym tempie. 




Srebrne sneakersy RAINBOW - to już zdecydowanie szybki i szalony wybór. Tak to są buty szalone jak na moje możliwości. Zazwyczaj kupuję zwykłe czarne, różowe lub białe buty. Skusił mnie właśnie ten kolor - piękny, srebrny. Miałam w planach kupić kurtkę w takim kolorze, ale to może dopiero na jesień. Wybrałam standardowo rozmiar 40 i okazały się lekko przyduże, więc skorzystała je moja mama. Jest z nich zadowolona. Szczerze powiedziawszy lepiej prezentują się na stopach mamy, niż moich. Na szczęście zostaną w rodzinie, a jak będę chciała to mogę je również pożyczyć bo tego, że są lekko duże nie widać.





Na końcu do koszyka dorzuciłam różowy dywanik ze sztucznej owczej skóry. Jest świetnej jakości, przydaje mi się gdy robię zdjęcia na bloga lub instagrama, ale nie tylko. Aktualnie ozdabia mój pokój. Jest z niego bardzo zadowolona i myślę nad zakupem białego. 



Dla zainteresowanych zostawiam linki: białe sneakersy, srebrne sneakersy oraz różowy dywanik 

To było moje całe zamówienie ze sklepu Bonprix. Jak zwykle się nie zawiodłam. Buty noszą się świetnie zarówno mi jak i Mojej mamie, a dywanik sprawdza się zarówno jako dodatek do zdjęć, ale także jako dodatek w pokoju. Robicie tam zakupy? 

14 komentarzy:

  1. Świetne są te białe buty! Bardzo mi się podobaja i sama chętnie bym po takie sięgnęła.

    A co do wsi i miasta. Ja od zawsze mieszkam w mieście, cała rodzinę również zawsze miałam w mieście i jak moje koleżanki mówiły o wyjeździe do babci na wieś to ja nie wiedziałam nawet jak to wygląda. Myślę, że mogłabym sie nie odnaleźć na wsi, przez przyzwyczajenie do hałasu i zgiełku miasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie rozumiem Ciebie skoro się tam wychowałaś i nie miałaś styczności z wsią to mogłabyś na początku oszaleć z tej ciszy. Ale to wiesz.. co kto lubi :D Ja jestem przyzwyczajona do ciszy, więc w mieście nie mogłabym za długo mieszkać. Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Ja jestem ze wsi i mam zamiar przenieść się do miasta jeszcze w tym roku. Głównie ze względu, że muszę dojeżdżać do pracy i w mieście mam większe możliwości. Mimo iż moja wioska jest spora (ok. 900 mieszkańców) to widać, że to miejsce wymiera. Sklepy się zamykają, a po 17 na ulicach są totalne pustki. Może gdybym nie musiała pracować, to chętnie bym tu została, bo lubię to miejsce. Ale jednak obecnie trzeba podążać za oszczędnością czasu np. na codzienne dojazdy. ;) No i podoba mi się w mieście takie wygodne życie - gdy czegoś potrzebuję to mam sklep otwarty do późna pod nosem, tutaj trzeba pakować się w auto i dojechać kawałek. :P
    Białe buty bardzo ładne. :) Mi się marzą w tym roku różowe :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mieszkam na wsi i nie wyobrażam sobie zamienić tego na miasto, gdzie szum, samochody, gorsze powietrze. Nie przekonuję mnie nawet lepszy dostęp do wszystkiego. Wsi nie da się zastąpić

    OdpowiedzUsuń
  4. Pochodzę z małego miasta, teraz mieszkam w mieście wojewódzkim, jednym z większych w kraju :) I w życiu nie chciałabym już przeprowadzać się gdzieś indziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Całe dzieciństwo wychowałam się na wsi. Mieszkam teraz w mieście, jednak czesto wracam na wieś do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne buty, a życie wolę na wsi

    OdpowiedzUsuń
  7. Mieszkam w mieście, ale w bardzo spokojniej dzielnicy i osobiście nie zamieniłabym tego miejsca na żadne inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Buciki fajne. Ta druga stylizacja mi się podoba bardziej. Jest bardziej w moim stylu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mieszkam na wsi i nigdy bym nie wyobrażała sobie, aby mogło być inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne są te buty i dywanik. Zarówno życie na wsi jak w mieście ma swoje plusy i minusy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mieszkam w mieście gdzie jest ok. 70 000 mieszkańców. Nie jest to zbyt duże i tłoczne miejsce, ale czasem chciałabym mieszkać na wsi i mieć swoje podwórko. Mój blok mieści się na granicy miasta, więc pod balkonem mam pola i łąki, codziennie budzą mnie skowronki i oglądam naturę, jednak to nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne te buty i na pewno wygodne. Fajne luźne stylówki stworzyłaś.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja pochodzę ze wsi ale aktualnie mieszkam w mieście :)

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz na blogu oznacza, że wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych

Obsługiwane przez usługę Blogger.