Perfumy Saphir - Prestige, Elegance

poniedziałek, sierpnia 10, 2020

 Cześć. My kobiety to jesteśmy sroki. Uwielbiamy wszystko co jest piękne, co błyszczy czy nawet co ładnie pachnie. Tak na prawdę zapach to również nasza wizytówka i fajnie jest mieć kolekcję perfum. Ja ostatnio testowałam dwa zapachy firmy Saphir. Skradły moje serce to mało powiedziane. Zapraszam do recenzji dwóch przepięknych zapachów - Saphir Elegance oraz Saphir Prestige.



Jak widać na załączonym zdjęciu perfumy prezentują się bardzo elegancko. Szkło z jakiego są wykonane jest grube, więc widać, że producent włożył wiele serca aby to jakoś godnie wyglądało. Bardzo ładnie wyglądają perfumy również jeżeli chodzi o kolor - jasny róż i ciemny róż. Zarówno psikacz jak i napisy są utrzymane w kolorze złota co dodaje produktom ekskluzywności. Jedyne co mnie zadziwiło to brak zamknięcia u góry, ale w sumie i tak często je gubię. Pojemność to 50ml.


Zacznę od mojego faworyta, czyli Saphir Prestige. Jest to zapach, który z chęcią używam na co dzień, gdy wychodzę gdzieś lub mam ochotę się popryskać. Jest to mieszanka luksusowych kwiatów, które długo są wyczuwalne na naszych ubraniach.NUTY GŁOWY: sycylijska pomarańcza, kalambriańska bergamota

NUTY SERCA: róża, orientalny jaśmin, indonezyjska paczula

NUTY PODSTAWY: haitańska wetiweria, wanilia z Réunion, białe piżmo

GRUPA ZAPACHÓW: KWIATOWE, SZYPROWE


Ten romantyczny zapach stał się aktualnie moim ulubieńcem ze względu na trafiony zapach no i oczywiście dobrą trwałość. Nie muszę dużo psikać aby efekt był zadowalający. Myślę, że na długi czas zostanę przy tym zapachu.



Drugi rodzaj perfum Saphir to Elegance. Tak jak nazwa wskazuje jest to elegancki zapach, który używam na większe wyjścia typu impreza, wesele czy inne ważniejsze spotkania. Zapach jest o wiele cięższy niż poprzedni, ale również piękny. 

NUTY GŁOWY: mandarynka, liście bluszczu, kwiaty champaka

NUTY SERCA: jaśmin, damasceńska śliwa, fiołek, storczyki, róże

NUTY PODSTAWY: drewno amarantusa, jeżyny, piżmo

GRUPA ZAPACHÓW: KWIATOWE, OWOCOWE


Ten zapach również bardzo lubię, ale tak jak mówiłam na większe wyjścia. Wtedy sprawdza się idealnie, długo się utrzymuje na ubraniach tak samo jak poprzednik. Z chęcią wykończę buteleczkę i możliwe, że skuszę się na kolejną, kto wie?


Jak widać moja pierwsza styczność z marką Saphir jest pozytywna. Poznałam warte uwagi zapachy, które są także w dobrej cenie. Za 50ml zapłacicie na stronie producenta około 50zł, więc na prawdę nie aż tak dużo jak za taką pojemność. Dziękuję stronce www.ambasadorkakosmetyczna.pl za możliwość testowania tych cudeniek. A wy jakie perfumy używacie?


Ostatnimi czasy rozwody nie są już tematem tabu tak jak kiedyś. Ludzie z różnych powodów się rozstają i chcą zacząć wszystko od nowa. Żeby to zrobić potrzebujemy osoby, która nam w tym pomoże, czyli dobry prawnik. Pamiętajcie aby szukać tylko tych godnych profesjonalnych adwokatów, którzy są na prawdę w stanie nam pomóc. Zostawiam linka jeżeli ktoś chciałby poczytać - https://www.rozwodznia.pl/


13 komentarzy:

  1. Prestige bardziej do mnie przemawia i z tej dwójki, jeśli miałabym kupić, to właśnie na ten zapach bym postawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych zapachów, ale maja ładne flakony.

    OdpowiedzUsuń
  3. klasyczne opakowani przyciągają wzrok. Zapachów nie znam, ale chętnie bym je powąchała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja często stawiam na bukiety kwiatowo-owocowe, ale inne często też potrafią mnie do siebie przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie wyglądają buteleczki tych perfum, nie znam ich, ale zaciekawiły mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno u Ciebie nie byłam :) O marce wielokrotnie słyszałam, lecz nie miałam okazji jeszcze wypróbować ich zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Róży w perfumach nie toleruję, za to mandarynkę już jak najbardziej tak, zatem wiem, który z zapachów może mi się spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny zapach jest bardzo ważny w codziennej stylizacji. Bez perfum nie wyobrażam sobie pójścia do ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oba zapachy z całą pewnością przypadłyby mi do gustu, gdyż uwielbiam takie kwiatowe wonie. Dla mnie super.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne i nieoczywiste perfumy to podstawa. Trzeba je dobrać do nastroju, pory roku, a nawet pory dnia. Ja nie mam ulubionego zapachu, na razie eksperymentuję i szukam tego, który urzeknie mnie w stu procentach! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam prawie wszystkie perfumy i generalnie kompozycje zapachowe. Miłe aromaty towarzszą mi zawsze, a szczególnie jesienią i zimą.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja bym tam wszystkich kobiet srokami nie nazywała. Znam wiele takich co zdecydowanie nie są zainteresowane świecidełkami, kolorami itp. Jeżeli chodzi o zapachy to bardzo lubię delikatne i kwiatowe.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zdecydowanie do srok należę. Faktycznie flakony są bardzo ładne. Mam natomiast tyle perfum że na razie nie mam kiedy sprawdzić jakichś nowych.

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz na blogu oznacza, że wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych

Obsługiwane przez usługę Blogger.