08:00

Jesień za rogiem - modne, a zarazem eleganckie ubrania

Jesień za rogiem - modne, a zarazem eleganckie ubrania

Tak to prawda! Jesień jest za rogiem. Jedni się cieszą, a inni smucą. Ja zdecydowanie się cieszę a dlaczego? - Bo uwielbiam każdą porę roku. Każda ma coś w sobie. Jesień - chłodniejsze, dłuższe wieczory, kolorowe liście spadające z drzew. Zima - śnieg, święta, sezon na cieplutkie ubrania. Wiosna - pierwsze słoneczne dni, rozkwitające kwiaty. Lato - wakacje, słońce, basen i wiele innych atrakcji. Jak widać każda pora ma coś w sobie, i nigdy nie smucę się, jak kończy się lato. W szczególności jesień kocham za ciepłe sweterki, których w kolekcji mam bardzo dużo.

Ostatnio postanowiłam poszukać sobie ubrań typowo na jesień, przeglądałam co jest na topie i wpadłam na stronę Octavilla. Na stronie sklepu znajdziemy nie tylko najnowsze trendy ale i ponadczasowe, klasyczne ubrania, co bardzo mi się podoba. Ubrania są sprowadzane z Włoch i Francji oraz od polskich producentów. Teraz Wam pokażę co ciekawego udało mi się znaleźć.



To już ten czas kiedy powoli możemy wyciągać nasze ukochane ramoneski, gdyż wieczory stają się coraz zimniejsze. Ten rodzaj kurtki jest modny od kilku lat, i nie zapowiada się żeby ten fenomen się skończył. Pasuję praktycznie do wszystkiego, nawet widziałam, że niektórzy noszą ramoneski do dresów i nie wygląda to najgorzej. Kurtka jest koloru czarnego, i coś co ją wyróżnia wykładany kołnierz z ćwiekami.Zapinana jest na zamek i posiada dwie kieszenie. Jest krótka, więc na początek jesieni idealna.



Oczywiście nie może się obyć bez swetrów, które swoją drogą kocham i nie mogę się doczekać, aż będę nosiła. Ten jest w kolorze szarym, dosyć gruby. Posiada rozcięcia po bokach, oraz dłuższy tył. Z przodu są grube plecione warkocze, więc nie jest on zwykłym swetrem.



Sukienki to jedna z moich ulubionych części garderoby i noszę je przez cały rok. Dzięki temu, że jest ona maxi i ma długie rękawy to będzie nadawała się na jesień. Wzór to panterka, jestem świadoma, że są jedni kochają ten wzór, a drudzy wręcz nienawidzą - ale mi się podoba. Jest to bardziej elegancka sukienka, zapinana na guziki. W zestawie posiadamy pasek, którym możemy zaznaczyć sobie talię lub w inny sposób założyć na siebie. Jak wiecie kocham sukienki maxi, więc jest ona dla mnie HITEM.

Coś wpadło Wam w oko?

Czy są tutaj osoby, które znają swojego znajomego, które ubiegały się o obywatelstwo polskie? Jestem ciekawa jak to wszystko przebiega, bo sama znam taką osobę, która będzie się starać i chętnie jej pomogę.

12:18

Jak chronić swój telefon?

Jak chronić swój telefon?


Czy to tylko ja byłam taką niezdarą, która co rok musiała wymieniać telefon? 
Pocieszcie mnie jest, że jest więcej takich osób. A dlatego byłam? Bo w końcu z czasem nauczyłam się dbać o swój telefon jak o dziecko. W przyszłości nie obyło się od różnych wpadek np. zablokowanie telefonu co skutkowało usunięciem wszystkiego co się znajdowało w środku, zalanie telefonu czy klasyczny pajączek na szybce. No przygód było wiele, i dlatego dziś przychodzę do Was z sposobami jak tego uniknąć.


Każda osoba, która kupuje nowy telefon od razu powinna się zaopatrzyć w dobrej jakości obudowę na telefon. Ja w swojej kolekcji mam kilka, ale najczęściej noszę tą ze sklepu https://www.4gsm.pl/, gdyż jakościowo bardzo mi odpowiada. Obudowa wykonana jest z elastycznego materiału TPU, która jest znacznie trwalsza od gumy. I to jest prawda. Często ją zdejmuję, nakładam, wyginam i jest nadal w niezmiennym stanie. Wszystkie wycięcia idealnie pasują. Nie ześlizguję się z rąk i co najważniejsze dobrze chroni nasz telefon. Jeżeli jeszcze ktoś nie ma obudowy na telefon to polecam zajrzeć. Nie kosztuję fortunę a może uchronić nasz telefon.






Jest to równie ważne "ubranko" dla naszego telefonu. Ja kiedyś nie używałam szła hartowanego, tylko folii aby nie rysować ekranu i jest to dobre ale czy na dłuższą metę? No raczej nie, bo lepiej zakupić szkło i zdecydowanie tańsze jest jego wymienienie, niżeli mamy kupować oryginalne szkło do telefonu. Wiadomo, że folia nasz nie uchroni, jedynie od rys, ale szkło również od tego chroni, a nawet powiedziałabym, że nie rysuję się jakoś bardzo. Przygód z rozbitym telefonem miałam wiele i w końcu nadszedł czas, że postanowiłam zakupić szkło hartowane i był to strzał w 10! Teraz już nie muszę się martwić, że jak spadnie mi telefon to będę musiała wydać nawet 500zł za naprawę.



Karta pamięci



Czy zdarzyło Wam się kiedyś ustawić hasło na telefonie, po czym Wasza koleżanka lub kolega próbowali wpisywać tysiąc razy błędne hasło? Jeżeli tak było to wiecie czym to się kończy - blokadą telefonu. A co trzeba zrobić, żeby odblokować telefon? - Hard reset, czyli najprościej mówiąc przywrócić telefon w drastyczny sposób do stanu fabrycznego. Zero kontaktów, zero zdjęć, nic co było na telefonie się nie zatrzymało. Znam te ból, bo kiedyś już tak miałam i od tamtej pory nie trzymam ważnych rzeczy na telefonie. Kontakty staram zapisywać się na karcie telefonu, a zdjęcia na karcie SIM. Ostatnio pokusiłam się o wiele większą pojemność, bo robię dużo zdjęć na bloga.

To są moje trzy złote rady, których musiałam się nauczyć na własnych błędach. Teraz gdy się do nich stosuję nie mam przygód od kilku miesięcy i mam nadzieję, że tak zostanie.


PS. Od pewnego czasu chodzi za mną kupienie Iphone, a wiem, że ostatnio sporo osób posiada takowy telefon. Opłaca się zakupić taki telefon? Oczywiście już upatrzyłam szkło hartowane iphone 7 plus w razie zakupu. Bo bez szkła ani rusz.

11:28

Czy warto podnosić swoje kwalifikacje? - Centrum Rozwoju Personalnego

Czy warto podnosić swoje kwalifikacje? - Centrum Rozwoju Personalnego


Cześć. Już jakiś czas temu zobaczyłam, ze popularne stało się robienie kursów przez internet. Od razu mnie to zaciekawiło, i postanowiłam napisać o tym dla Was. 
Nie wszyscy mają możliwość kształcić się dalej np. młode mamy, a dzięki platformie kursów on-line możemy to zrobić w czasie wolnym u siebie w domu przez internet. Oczywiście nie tylko jest to przeznaczone dla osób, które mają mało czasu, ale również dla osób, które chcą poszerzać swoją wiedzę, o co rusz to nowe kursy. Platforma na jakiej dziś się skupimy to Centrum Rozwoju Personalnego we Wrocławiu



Do wyboru mamy ogrom kursów, sama na początku nie wiedziałam, który wybiorę dla siebie ale w ostateczności postawiłam na kurs wizażu. Przygodę z makijażem rozpoczęłam całkiem nie dawno, i myślę, że warto dowiedzieć się więcej o tym. Możemy również wybrać kurs adekwatny dla naszego zawodu, żeby jeszcze więcej się "douczyć". Ceny są bardzo przystępne. Często można znaleźć ciekawe promocję na dany kurs.


Po ukończeniu kursu otrzymujemy zaświadczenie zaświadczenie wydane na podstawie rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 18.08.2017r. w sprawie kształcenia ustawicznego w formach pozaszkolnych (Dz.U. poz. 186) oraz dyplom.

Czy warto? Myślę, że na naukę nigdy nie jest za późno i zawsze warto się uczyć, niezależnie ile mamy lat. Na szczęście jest to teraz bardzo ułatwione i bez stresu możemy się uczyć w domowym zaciszu.

Zachęcam do śledzenia mojego bloga oraz social media, gdyż w niedługim czasie będę miała dla Was konkurs, w którym będzie do wygrania jeden taki kurs(dowolny). 

Ostatnio przeglądałam domy na sprzedaż w Tarnowskich górach i mogę szczerze Wam polecić. Bardzo podoba mi się fakt, że są położone z dala od miasta, co akurat ja sobie cenię. Szkoda, że to jest tak daleko od mojego miejsca zamieszkania, bo na pewno bym rozważyła zakup. Mówię o tym, bo akurat może ktoś szuka nowego domu w tamtych okolicach.

16:53

Naturalne kosmetyki dla każdej kobiety - Drogeria Lilaróż

Naturalne kosmetyki dla każdej kobiety - Drogeria Lilaróż

Ostatnio przeglądając różne drogerie internetowe natrafiłam na taką, która przyciągnęła moją uwagę na dłużej, niż na kilka minut. Mowa tutaj o Drogeria Lilaróż, czyli o drogerii internetowej na której znajdziemy naturalne kosmetyki. 




Po wejściu na stronę ukazuję nam się przepiękna strona główna. Ja bardzo zwracam uwagę na takie detale . Na stronie znajdziemy wiele ciekawych i popularnych marek np. sylveco, resibo czy Annabelle Minerals. Produktów do wyboru mamy ogrom zaczynając na kosmetykach do pielęgnacji i do makijażu kończąc na środkach czystości i suplementach.

Ceny są bardzo przystępne i zapewne na każdą kieszeń. Ja pokusiłam się na dwie rzeczy - serum do twarzy od Biolaven oraz tonik oczyszczający od Element. Recenzję produktów dodam za jakiś czas.

Czy warto kupować przez internet?
Myślę, że to sprawa indywidualna każdego człowieka, ale w dobie dzisiejszej jest to na pewno ułatwienie w szczególności dla Kobiet mających dzieci.

Zachęcam do przejrzenia asortymentu tej drogerii, może akurat znajdziecie coś dla siebie. Podrzucam Wam kod zniżkowy, jest to aż -15% na cały asortyment. 



Jestem ciekawa czy wolicie robić zakupy przez internet czy jednak stacjonarnie?

18:07

Pianka do mycia twarzy i ciała - Novaclear+, Atopis

Pianka do mycia twarzy i ciała - Novaclear+, Atopis
Ostatnio miałam przyjemność przetestować nową linię Novaclear+, czyli Atopis. Jak sama nazwa wskazuję, produkty przeznaczone są dla osób z atopową, suchą oraz wrażliwą skórą. Cała ta seria nie zawiera w sobie barwników, formaldehydów, SLS, SLES ani silikonów. Do przetestowania dostałam dwa produkty - piankę do mycia twarzy i ciała oraz szampon. Dzisiaj skupimy się tylko na tym pierwszym kosmetyku.


Opakowanie produktu wykonane jest z plastiku. Produkt wydobywamy przez pompkę co ułatwia nam aplikacje pianki na twarz.Co do opakowania to mogę jeszcze stwierdzić, że jego przejrzystość jest ogromnym plusem i dzięki temu wiemy ile zostało nam jeszcze kosmetyku.  Konsystencja wydawać się może być zbitą jak to bywa w zwyczaju pianki ale jest ona nieco bardziej lejąca. 
Zapach jest mało wyczuwalny, ale to dobrze bo wtedy taki kosmetyk kojarzy mi się totalnie z czymś o wiele "lepszym" dla naszej skóry.


W kosmetyku możemy znaleźć ekstrakt z lukrecji, który działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie, a także zmniejsza podrażnienie i zaczerwienienia. Organiczny olej konopny posiada właściwości nawilżające, natłuszczające oraz zmiękczające.

Sposób użyciaStosować na wilgotną skórę, masować delikatnie kolistymi ruchami. Spłukać obficie letnią wodą.

Produkt używałam tylko i wyłącznie do twarzy jako kolejny etap demakijażu oraz do codziennego użytku.Dzięki temu duetowi Moja skóra po kosmetyku jest dogłębnie oczyszczona oraz nawilżona. 
Wszelkie zaczerwienienia po demakijażu wstępnym zostają niwelowane. 

Moja opinia: Zdecydowanie jestem zadowolona z pianki do mycia twarzy i ciała. Dobrze oczyszcza, nawilża i nie podrażnia mojej skóry. Z pewnością jeszcze do niej powrócę.

Produkt możecie znaleźć na stronie Diagnosis. Na stronie można również znaleźć kosmetyki na przebarwienia od Novaclear co bardzo mnie cieszy, gdyż posiadam taką skórę. Na pewno jeszcze wrócę do Was z recenzją kosmetyków tej marki.

20:40

REVERS, RISE DERMAFIXER, PUDER RYŻOWY

REVERS, RISE DERMAFIXER, PUDER RYŻOWY
Hej! Ostatnio na Moim blogu pojawił się post związany z marką Revers. O podkładzie już było, więc przyszedł teraz czas na puder ryżowy. Jeżeli chodzi o utrwalenie makijażu to najczęściej sięgam po po mój ulubieniec marki Maybelline Stay Matte, a aby ugruntować korektor pod oczami najczęściej sięgam po puder bambusowy od Ingrid. Czas po kilku miesiącach coś zmienić w swojej kosmetyczce i poznać nowe produkty, i takim sposobem przedstawiam Wam puder ryżowy marki Revers.


Zacznijmy może od opakowania produktu, które jest bardzo minimalistyczne i zachowane w biało-czarnych barwach. Na okrągłym, plastikowym pojemniku znajdziemy najważniejsze dla nas informacje m.in. to co obiecuje nam producent. A co nam obiecuje? Jak zwykle same plusy dla nas.
Puder ryżowy ma długotrwale matować i naturalnie przedłużać trwałość makijażu. Jest on odpowiedni dla każdego typu cery, także dla cery wrażliwej. Ja takowej nie posiadam, ale na pewno plus dla osób, które mają ten problem. Produkt ma nam optycznie wygładzić skórę i nadać jej zdrowy, wypoczęty wygląd


W środku plastikowego pojemniczka znajdziemy puszek z nazwą firmy, którego nie użyłam bo mam już swój ulubiony pędzel. Kolor pudru jest biały, o aksamitnym dotyku i przepięknym zapachu. Postanowiłam na czas testów zrezygnować całkowicie z innych pudrów i użyć tego zarówno do całej twarzy jak i do ugruntowania korektora pod oczami. Na początku co zauważyłam to trzeba nabierać go bardzo mało, bo przy dużej ilości można lekko zabielić twarz. Pod oczami również starałam się nie przesadzać z ilością, a często mam z tym problem. Produkt bardzo ładnie matowił twarz i na początku byłam pod ogromnym wrażeniem, jednak do końca mi się nie sprawdził. Moja cera jest tłusta, szczególnie w strefie T, więc po około 2 godzinach musiałam poprawiać makijaż. Przy gruntowaniu korektora pod oczami spisał mi się super. Korektor utrzymywał mi się długo pod oczami, nic zrolował się.


Przy testach odniosłam wrażenie, że produkt nie chce współpracować z Moimi podkładami, a jedynie z korektorami. Na pewno będę go używała do metody baking, do twarzy raczej nie sięgnę. Widziałam, że wielu osobom się sprawdził, i to mnie bardzo cieszy. Niestety jednym sprawdza się ten produkt, który może być naszym ulubieńcem. Jestem ciekawa czy Wy znacie ten produkt i jak Wam się sprawdził! 

Więcej o produkcie tutaj - http://reverscosmetics.pl/pl/
Copyright © 2016 Nowosadzik , Blogger