5 przydatnych tricków prawdziwej Królowej Second-Handów! - Nowy lumpeks internetowy Odstawieni.pl

środa, lutego 27, 2019
Second hand czy lumpeks - jak kto woli. Najprościej mówiąc jest to sklep z odzieżą używaną. Prawda jest taka, że nadal jest to temat tabu i dużo osób nie przyznaje się do kupowania w takich sklepach. Sama kiedyś się wstydziłam, ale w sumie pomyślałam sobie tak - Większość gwiazd swoje stylówki bierze właśnie z second handów i głośno o tym mówi, więc czemu my mamy się tego wstydzić? Wszystko oczywiście w granicy smaku. Ja za królową lumpów się nie mam, bo teraz uczęszczam tam bardzo sporadycznie, ale postanowiłam, że dam Wam kilka wskazówek jak Nią się stać. To co, zaczynamy?




1. ZNAJDŹ ODPOWIEDNI SECOND HAND

Niby banalne, a jednak nie. Znalezienie odpowiedniego lumpeksu czasem jest nie lada wyzwanie. Najlepiej szukać tego największego, gdzie sprowadzają jak najwięcej markowych, zagranicznych ubrań. Można również zdać się na opinie innych lub poszukać w internecie. Nie zapominajmy o tych małych i osiedlowych. Przez to, że mogą być rzadko uczęszczane to właśnie znaleźć tam można fajne perełki.

2. DNI DOSTAW

Bardzo istotnym faktem jest oczywiście dzień dostaw ubrań. To właśnie wtedy możemy znaleźć najwięcej ciekawego towaru, który jeszcze nie został przebrany. Niby ile ludzi, tyle stylów, ale najbardziej modne rzeczy rozchodzą się najszybciej.

3. KUPUJ TYLKO RZECZY DOBREJ JAKOŚCI & MARKOWE

W tych zakupowych szaleństwach możemy się łatwo zagubić i kupujemy ubrania, które nam się podobają a są słabej jakości. A po co? Najlepiej rozglądać się za topowymi markami, na które w rzeczywistości nie jest nas stać. Bardzo często możemy znaleźć nowe ubrania marek takich jak Adidas czy Nike, ale również coś co ucieszy każdą Królową Mody, czyli Michael Cors czy Louis Vuitton.

4. KIERUJ SIĘ TRENDAMI

Jak wiecie lub nie, moda przychodzi do nas z zachodu z rocznym opóźnieniem, czyli to co modne jest np. W stanach Zjednoczonych wiosną 2018 to w Polsce będzie modne wiosną 2019 - taki podaję przykład, bo czasem bywa różnie. Tak, wiec warto śledzić amerykańskie blogerki i szukać tego u nas w lumpach, aby zaskoczyć wszystkich i być pierwszymi, którzy rozpoczną dany trend.

5. PRZEGLĄDAJ OFERTY INTERNETOWYCH SECOND HANDÓW

Jeżeli tak jak ja nie masz możliwości częstego bycia na mieście i śledzenia dostaw to jest jeszcze jedno wyjście - lumpeks internetowy. Ja z czystym sumieniem mogę polecić Odstawieni.pl
Możemy tam w domowych zaciszu przeglądać oferty kiedy tylko chcemy i jak coś nam wpadnie w oko to zamówić. Ubrania tam są markowe, dobrej jakości i w dobrym stanie. Tak, mogę to potwierdzić bo już zrobiłam swoje zamówienie. Na dole pokażę Wam kilka rzeczy na które się zdecydowałam. Możecie również ich zaobserwować na instagramie i śledzić ich nowości - Lumpeksowe stylizacje. Zapraszam


Dajcie znać w komentarzach co sądzicie o lumpeksach. Uczęszczacie czy zdecydowanie jesteście przeciwnikami. Chętnie sobie poczytam Wasze komentarze.

27 komentarzy:

  1. Kiedyś zdarzało mi się chodzić po takich sklepach. Można znaleźć sporo perełek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam, że są second handy internetowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam w zasadzie neutralne podejście, kiedyś kilka razy byłam, ale teraz od dawna nie chodzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadko kupuje w tych sklepach, bo fajny sh jest trochę daleko ode mnie ale czasem fajnie jest coś znalesc. W internetowym nigdy nie kupowałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie kupuje w tych sklepach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię chodzic do lumpexow, mam jeden nawet ulubiony ;) Jutro się wybieram :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja się nie zgodzę z kierowaniem się trendami, raczej polecam kierować się swoim stylem. Uwielbiam polowania w sh, są tam niezłe perełki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własny styl przede wszystkim, ale fajnie też czasem wyglądać modnie :)

      Usuń
  8. Właśnie szukam internetowych lumpeksow. Dzięki za inspiracje ❤️

    OdpowiedzUsuń
  9. Ej, przecież to ja jestem królową second-handów! ;) A tak całkiem serio - uwielbiam robić zakupy w takich miejscach, choć najczęściej stacjonarnie, a nie przez internet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, przecież wiem, że jesteś.. Tak jak ja haha :D
      No ja też stacjonarnie najczęściej.

      Usuń
  10. Zdarza mi się zaglądać do lumpexów, można dostać tam fajne ubrania w niskiej cenie

    OdpowiedzUsuń
  11. Czasem udaje się całkiem fajne ciuszki upolować, zwłaszcza kiedy chcę coś kupić taniego i podręcznego, tak na jeden sezon, czy wyjazd. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A na odstawieni.pl już zaglądam, chętnie poznam to miejsce. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiem, że ludzie znajdują tam fajne rzeczy, ale jakoś nie miałam okazji tam bywać

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w ogóle nie mam zacięcia, ale moja siostra i chrześnica owszem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dni dostaw to najgorsza z możliwych rzeczy. No chyba, że lubisz przepychanki i bójki. Mi aż na tym nie zależy. Najśmieszniejsze jest to, że w takich akcjach uczestniczą te wszystkie panie "ą" "ę" haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie znam ten ból, kiedy jest dostawa i wszystkie baby stoją od za 15 i jak otwierają drzwi to młyn :D Ale czasem warto przecierpieć dla fajnego ciuszka :D

      Usuń
    2. U nas w dzień dostawy jest mało osób, a dużo w ostatni dzień. Ja także chodzę w ten najtańszy i za 2 zł wynajduje perełki.

      Usuń
  16. Uwielbiam to że w takich sklepach zawsze można znaleźć coś niepowtarzalnego.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam buszować w SH, ale mam swoje ulubione i choć wiem że w każdym mogę znaleźć perełkę to po prostu jedne lubię bardziej, drugie mniej. Lumpeks internetowy? Fajna sprawa, muszę obczaić!

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie na wsi jest taki jeden fajny. Kupiłam w nim ogrom rzeczy dla dziecka po 2 zł sztuka. W życiu byś nie powiedziała, że to z takiego sklepu. Ale jak lumpeks to musi być stacjonarny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzadko kiedy kupuje w cuchlandach, niestety nie mam na to czasu

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja dawniej bardzo często chodziłam po lumpach, teraz nie mam aż tyle czasu :) Fajnie, że powstają te internetowe lumpki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. osobiście kocham secon handy <3 Raz w miesiącu muszę się wybrać !

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajne porady i lubię internetowe second handy, choć perełki znikają najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja przynajmniej raz w miesiącu staram się wybrać do ciucholandu i coś upolować dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz na blogu oznacza, że wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych

Obsługiwane przez usługę Blogger.