Recenzja: Dominik Wieczorkiewicz - Hulajnogą przez smoczą wyspę

wtorek, stycznia 07, 2020
Zazwyczaj moje recenzje książkowe to propozycje dla grup wiekowych w jakich ja się znajduję oraz dla osób starszych, czasem się trafia coś dla nastolatek, ale dziś mam coś dla dzieci. Będzie to recenzja książki jaką ostatnio dostałam - Hulajnogą przez smoczą wyspę - autorstwa Dominika Wieczorkiewicza.


Dominik z zawodu jest leśnikiem pracującym i mieszkającym w Puszczy Noteckiej. Zawód leśnika bardzo lubi, ale najbardziej kocha podróżować i to nie tak zwyczajnie jak nam się może wydawać, bo hulajnogą. Pewnego dnia gdy wraca hulajnogą do domu przez las dostaje telefon od swojego dawnego znajomego, który proponuje mu wymarzony przez Dominika wyjazd na smoczą wyspę. Pomysł wydaje się być szalony, ale oczywiście się na niego zgadza. Informuje swoją żonę i dzieci, że musi wyjechać. Zabiera swoją hulajnogę i inne przydatne rzeczy aby móc wyruszyć w podróż życia.

Smocza wyspa jeszcze do niedawna była mi zupełnie nie znana. Z początku myślałam, że to miejsce w ogóle nie istnieje, ale dzięki tej książce dowiedziałam się jak bardzo ciekawe i piękne miejsce to jest. Dla tych co niewiedzą to jest to inaczej Sokotra, leżąca w Azji i Afryce. Miejsce gdzie człowiek nie ma swobodnego dostępu, dlatego jest magiczne. Dominik dostał się na nią statkiem, a następnie szedł pieszo lub jechał na swojej starej hulajnodze. Jest to historia pełna przygód, ale zarówno możemy nauczyć się wiele o tym miejscu, o zwyczajach, podziwiać florę i faunę, zwiedzać. Przygody są opisane prostym językiem z dawką humoru, bo przecież jest to książka dla dzieci. Na pewno zaciekawi nie jedną osobę, nie tylko tą najmłodszą. Ja swój egzemplarz po przeczytaniu oddam mojego bratankowi, który jest rządny przygód i takowe lubi czytać na dobranoc.

Tym razem coś z innej beczki. Wyobraź sobie, że posiadasz własny biznes, lub go posiadasz. Chcesz aby był on również przyjazny dla klientów. O czym myślisz? Tak, właśnie - łazienka. Sama spotykam się z tym, że jak nie ma toalety dla klientów w sklepie, u fryzjera czy gdziekolwiek indziej to sobie myślę, że jednak fajnie gdyby ta łazienka się tam znajdowała. Jeszcze lepsza jest opcja kiedy znajduje się w toalecie podajnik papieru toaletowego. Niby taka błahostka, ale widzimy, że dana firma myśli o nas, czyli o klientach tak abyśmy byli zadowoleni z obsługi.

2 komentarze:

Dodając komentarz na blogu oznacza, że wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych

Obsługiwane przez usługę Blogger.