Recenzja książki: Weronika Tomala - Rabih znaczy wiosna

piątek, stycznia 03, 2020

To moje drugie spotkanie z książką od Weroniki Tomali. Wcześniejsza pozycja bardzo mnie zainteresowała, a sposób pisania autorki przypadł do gustu. Tym razem propozycja książki na zimny wieczór - Rabih znaczy wiosna. Jest to romantyczna propozycja, a ja takie lubię najbardziej. Więc co? Do dzieła?


Książka oparta jest na relacji dwojga ludzi - dziewczyny o imieniu Marta, oraz chłopcu arabskiego pochodzenia o imieniu Rabih. Głowna bohaterka od zawsze wolała bawić się z chłopcami dlatego Rabih to był jej kolega od zawsze. On z kolei nie był za bardzo lubiany przez swoje pochodzenie. Często go wyzywali oraz grozili, jednak to nie przeszkodziło aby relacja najpierw koleżeńska, a później głębsza się rozwijała. Marta i Rabih często spotykali się po szkole, wspólnie się bawili i mieli swoje sekrety. Z początku poznajemy ich dziecięcy świat, cofamy się w czasie. Wtedy wszystko było dobrze, byli przyjaciółmi, jak myśleli wtedy "tylko przyjaciółmi". Gdy w końcu ich przyjaźń zaczęła ewoluować zdarzył się bardzo przykry incydent - zamach. Mama dziewczyny oczywiście obarczyła winą kolegę swojej córki, w którym płynęła złowroga krew.

Lata mijają, a Marta ma nowe, ułożone życie. Przeprowadziła się do stolicy i jest współwłaścicielką firmy zajmującą się animowaniem dzieci na przyjęciach. Podczas takiego przyjęcia spotyka jego - Rabiha, emocje biorą górę. Ona jest zszokowana, a on wściekły na nią za to co się stało w przeszłości. Marta i Rabih postanawiają ocalić swoją przyjaźń, ale czy to wszystko się uda?


1 komentarz:

Dodając komentarz na blogu oznacza, że wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych

Obsługiwane przez usługę Blogger.